
Wing Dragon Sportster
Szczegóły
Sportster został zaprojektowany z myślą o osobach, które latały już prostszymi samolotami i chcą rozwijać swoje hobby na wyższym poziomie. Przyjazna charakterystyka tego modelu sprawia że z jego opanowaniem powinny sobie poradzić nawet osoby początkujące. Z kolei zaawansowanym pilotom Sportster oferuje pełne 4 kanały sterowania!
Duże rozmiary i imponująca rozpiętość skrzydeł zapewniają modelowi niezwykłą stabilność. Dzięki dużej sile nośnej i mocnemu silnikowi możecie latać Sportsterem zarówno szybko jak powoli. Dzięki czterokanałowemu sterowaniu możecie spróbować swoich sił także w akrobacjach!
Plastikowy kadłub samolotu jest praktycznie niezniszczalny. Podobnie metalowy ogon. Również śmigło umieszczone z tyłu jest duzo mniej narażone na uszkodzenia niż przy typowym układzie – z przodu. Duże, szeroko rozstawione koła z pewnością pomogą Wam przy pierwszych lądowaniach.
Ten model poddaliśmy testom. Przeczytaj relację i recenzję produktu:

Od sklepu NitroTek otrzymałem do testów model samolotu WING-DRAGON Sportster produkcji Art-Tech.
Jest to kompletny, prawie gotowy do lotu zestaw dla początkujących. Zestaw zawiera model samolotu o rozpiętości ok. 1 m w klasycznym układzie grzbietopłata z płatem na wieżyczce i szczotkowym napędem pchającym wraz z całym niezbędnym wyposażeniem. By przygotować model do lotu, należy wykonać kilka prostych czynności opisanych w instrukcji. Montaż modelu jest beznarzędziowy. [Czytaj dalej >>>]
Informacje dodatkowe
| Długość | 860mm |
|---|---|
| Rozpiętość skrzydeł | 1180 mm |
| Waga | 650 g |
| Silnik | 480 |
| Bateria | 9.6V 1000mah |
| Radio | 2.4 GHz, mode II |
| Zasilanie radia | 8 x AA - "paluszki" |
| Zasięg | 350 m |
Recenzje klientów
-
Polecam na początek, Recenzje wg robertus pfmrc
Ocena Samolot kupiłem jako pierwszy, do nauki latania. Jest ze mną już drugi sezon. To na co zwróciłem uwagę to plastikowy kadłub i pchające śmigło i rozpiętość 105cm.
Może wygląda jak zabawka, ale w powietrzu robi co trzeba. Montaż jest banalnie prosty. Wszystko dobrze pasowało. Na dzień dobry okleiłem wszystkie krawędzie natarcia zbrojoną taśmą pożyczoną od kolegi. Licho nie śpi. Wolałem się zabezpieczyć.
Złożyłem samolot, posprawdzałem czy wszystko działa i odwiesiłem na specjalny hak w garażu.
Przez tydzień codziennie po parę godzin latałem na dołączonym symulatorze FMS. Oczywiście w widoku z ziemi. Widok z za samolotu mija się z celem nauki. Na początku największą trudność sprawiało mi odwrócone działanie lotek przy locie do mnie, ale z każdą godzina było lepiej. Po tygodniu mimo, że czasem zaliczałem wirtualnego kreta, nie wytrzymałem i poszedłem z samolotem na pobliskie pole. Cały dygotałem w środku z nerwów i przejęcia. Sprawdziłem, czy wszystko się rusza jak trzeba. W jednej ręce aparatura a w drugiej samolot. Drążek gazu na max i wyrzut samolotu poziomo. Poszedł. Jak tylko złapałem obiema rękoma aparaturę lekko jeszcze podciągnąłem do siebie wysokość i skorygowałem lotkami. Samolot łagodnie zaczął się wznosić. Ja cały dygotałem w środku. Po paru łagodnych kółkach byłem już dość wysoko jak mi się wydawało. Nerwy trochę puściły. JA LATAM! :rotfl:
Gdy się trochę rozluźniłem zacząłem wyczuwać i tak go wyczułem, że gruchnąłem nosem w ziemię. Nic się nie stało. Trochę nos się ubrudził w ziemi. Lot trwał prawie dwie minuty. Nieźle jak na pierwszy raz. Gdybym robił tylko kółka to bym pewnie wylatał cały pakiet :)
Oczyściłem nosek z ziemi, posprawdzałem stery i w powietrze...
Od tego czasu miałem wiele kretów tym samolotem. Pchające śmigło zawsze było chronione z definicji konstrukcji. Takiego szczęścia nie maja konstrukcje ze śmigłem ciągnącym.Butelkowy kadłub Wing Dragona daje radę nie jednemu zderzeniu z ziemią. Jest twardy ale jednocześnie elastyczny. Najbardziej dostawało skrzydło.Raz złamało mi się podczas wyjścia z nurkowania tuż za fabrycznym dźwigarem. Skleiłem zwykłym klejem do styropianu. Wkleiłem też pręciki węglowe po całej długości z dwóch stron płata.
Podsumowując mogę go szczerze polecić każdemu, kto chce mieć gotowca ze wszystkim co potrzeba na starcie, za małe pieniądze. Złożyć, polecieć, a po krecie otrzepać z brudu i polecieć jeszcze raz. (Dodano 11-05-12) -
trudne początki, Recenzje wg Jan M
Ocena ma za sobą pierwsze loty. okazało się że to wcale nie jest takie proste. sam samolot jest jednak super. ale ja muszę chyba jeszcze trochę potrenować na symulatorze. (Dodano 20-04-12)
-
Ja jestem z niego zadowolony., Recenzje wg Nurek
Ocena ten samolot ma wiele plusów najważniejszy plus to taki że nawet podczas wiatru ma stabilny lot. Ma też jeden minus aby wystartować potrzebuje długi pas startowy. (Dodano 17-02-12)







